Retro to brzmi dumnie

Są doskonale zorganizowani. Wiedzą, gdzie szukać, odnajdywać, w jaki sposób docierać do gier, materiałów i gadżetów. Fani retrogier w Polsce to bardzo liczna grupa. W dodatku miłośników swoistego powrotu do przeszłości wciąż przybywa, bo coraz więcej osób odkrywa urok tej rozrywki, która jest już znana od… pięciu dekad! I wciąż inspiruje nowe pokolenia.

Miłośnicy starych gier byli obecni zawsze. Są tacy, którzy nigdy nie wyszli z krainy, która powstała w latach 70. Nie wiedzą, czym jest granie w taką grę jak legendarny Tomb Rider. Wciąż wymieniają się informacjami, grami, dyskutują o tym, gdzie kupić najlepszy joystick. Są doskonale zorganizowani: w czasach przedpandemicznych spotykali się na zjazdach, turniejach oraz konwentach.

Skąd jednak tak duża popularność gier retro? Większość osób uważa, że bierze się ona z sentymentu do czasów beztroskiego dzieciństwa, kiedy to z wielkim zainteresowaniem odkrywało się tajemniczy świat komputerów i konsol (czy wiecie, że pierwsza z nich właśnie w tym roku obchodzi swoje 50. urodziny?). Stare gry podobno potrafią przywołać emocje, które wówczas nam towarzyszyły i obudzić piękne wspomnienia. Są też i tacy, którzy uważają, że dawniej powstawały one z potrzeby serca, wręcz, że miały swoją duszę, a nie tylko były tworzone z chęci zarobku. Pewnie dlatego też jesteśmy w stanie wybaczyć, że nie mają tak spektakularnych efektów specjalnych, jak ich nowsza generacja.

Czy zatem jest retrogaming? Oficjalnie uważa się, że to zamiłowanie do wszelakich starych gier – nie tylko tych wideo. Jest tu miejsce i na poczciwego „Chińczyka” i na zabawę w kapsle czy granie w gumę. Jednak to świat gier wideo budzi najwięcej emocji.

Oczywiście, prawdziwi maniacy retro nie kupują nowych, przystosowanych do współczesnych realiów zestawów, ale starają się odnaleźć te stare. Dlatego w cenę rosną zarówno leciwe „komputery” (Atari, Commodore oraz ZX Spectrum), a także konsole, takie jak legendarne Nintendo czy Sega. Wynika to z tego, że tylko w ten sposób jesteśmy w stanie poczuć klimat dawnych czasów, bazujący na 8-bitowej, 16-bitowej czy 32-bitowej konstrukcji. Niektórzy maniacy kręcą nosem na to, że zestawy gier podłączamy do wielkich ekranów, bo przecież taki Moon Patrol, River Ride czy Pac-Man bardzo potrafi się tam rozpikselować…

Co oczywiste, starego sprzętu nie przybywa – jest go coraz mniej. Dlatego producenci, patrząc na to, jakim sentymentem starsze pokolenia darzą taką formę rozrywki, a także jak aktywnie potrafi ona wciągnąć nowych, teraz dorastających graczy, przygotowują nowe pomysły, ale bazujące na starych, sprawdzonych i lubianych patentach. Na telefonach i komputerach pojawiają się więc gry od Ponga (pamiętacie dwie kreski udające paletki, które przebijają piłkę?) po nieśmiertelnego Super Mario. Są też emulatory, czyli duplikatory starych systemów komputerowych na nowoczesnym sprzęcie. Mówiąc krótko, chodzi o to, by na laptopie można było zagrać w to, co kiedyś mieliśmy na ZX Spectrum.

Trend jest obecny także w przygotowywanych na potrzeby 2021 roku grach. Często retrogaming wspomaga nowe akcje marketingowe – jest tu bardzo pożądany, bo budzi jednoznacznie pozytywne emocje zarówno u starszych, jak i u młodszych użytkowników. Rodzice na stare gry patrzą łaskawszym okiem, bo rozgrywka rzadko kiedy trwa dłużej niż kwadrans i łatwo w niej kontrolować niepożądane treści. Jak mówi starsze pokolenie – skoro my na tym wyrośliśmy, naszym dzieciom też nie może to zaszkodzić. A to, że zakup starych gier czasem jest dokonywany bardziej z myślą o rodzicach niż o latoroślach to temat na zupełnie inną opowieść.

Bonarka rok temu postawiła na niepowtarzalny klimat gier retro w swojej kampanii wizerunkowej. Stworzyła alternatywny przekaz reklamowy wideo. Klipy nawiązują tematycznie do popularnych gier z czasów Atari i pierwszych komputerów. Ambasadorka Bonarki, Małgorzata Kożuchowska, wcieliła się m.in. w bohaterkę Pac-Mana – zbiera modowe okazje i ucieka przed trendami, które są passé. Ale na tym nie koniec. W tym sezonie magazyn „Bonarka” przeszedł interaktywną metamorfozę. Graficzny styl retro e-wydania w oryginalny sposób także nawiązuje do gamingu z lat 80.
Zobacz backstage z sesji do kampanii wizerunkowej z Małgorzatą Kożuchowską w roli głównej.

Podziel się: